Uszczelnili tętniaka T-Branch’em

BCM

26 marca 2024

Pierwsza taka operacja w Szpitalu Zakonu Bonifratrów św. Jana Grandego w Krakowie.

Nowatorski zabieg tętniaka aorty brzusznej polegający na umieszczeniu specjalnego urządzenia (T-BRANCH) wewnątrz tętniaka w celu wyleczenia tej groźnej choroby wykonał zespół medyczny w Szpitalu Zakonu Bonifratrów w Krakowie. Rewolucyjny zabieg został wykonany pod przewodnictwem prof. Piotra Kasprzaka, wybitnego chirurga naczyniowego z Uniwersytetu w Ratyzbonie oraz dr n. med. Macieja Chwały, kierownika Wojewódzkiego Oddziału Chirurgii Naczyń i Angiologii z bonifraterskiego szpitala w Krakowie. Chory przeżył zabieg, został wypisany do domu i czuje się dobrze.

Nowatorska technika ratująca życie

Przełomem w medycynie, w leczeniu tego rodzaju schorzeń jest technika stentgraftów rozgałęzionych (Branched stentgraft). Stentgraft to specjalna proteza przeznaczona do zaopatrywania tętniaków aorty, czyli miejscowych poszerzeń jej ściany. Rewolucyjna i nowatorska metoda polega na wprowadzeniu oprócz prostej protezy zabezpieczającej prawidłowy przepływ krwi w obrębie aorty, odgałęzień pozwalających na swobodny przepływ krwi do kluczowych narządów w jamie brzusznej, takich jak jelita, nerki, wątroba czy śledziona. Dzięki tej metodzie staje się możliwe leczenie małoinwazyjne w skomplikowanych anatomicznie tętniakach, obejmujących całą aortę brzuszną, a nie tylko jej końcowy odcinek (poniżej tętnic nerkowych).

 

Pierwszy taki zabieg u Bonifratrów

Opisywany zabieg wykonano u chorego z dużym, obejmującym górny odcinek aorty  tętniakiem aorty brzusznej.  Zabieg polegający na umieszczeniu stentgraftu w aorcie brzusznej i w jednej z tętnic biodrowych oraz na wprowadzeniu stentów krytych – specjalnych rurek, które w tym przypadku
odpowiadały za doprowadzenie krwi do tzw naczyń trzewnych. Powyższe naczynia odpowiadają za ukrwienie najważniejszych narządów poniżej przepony:  wątroby, żołądka, śledziony, jelit i nerek.

 

 

Ryc. 1. Stentgraft rozgałęziony                          Ryc. 2. stentgraft „podnerkowy”

Zabezpieczono również rdzeń kręgowy pacjenta, aby uniknąć jego paraliżu: nie uszczelniano całkowicie wprowadzonego stentgraftu.

Dopiero po czasie na adaptację krążenia wykonano drugi etap zabiegu polegający na wszczepieniu pozostałej części stentgraftu od aorty do lewej tętnicy biodrowej wspólnej – mówi dr. n. med. Maciej Chwała, kierownik Wojewódzkiego Oddziału Chirurgii Naczyń i Angiologii w Szpitalu Zakonu Bonifratrów w Krakowie.

 

Historia metod leczenia

 

Od dawna próbowano opracować najdoskonalsze metody zapobiegania pęknięcia tętniaka aorty brzusznej. Początkowe próby leczenia związane z podwiązywaniem tętniaków, owijaniem ich folią celofanową, a także stosowanie miedzianych drutów, by chronić przed pękaniem, nie przyniosły spodziewanych efektów. Rewolucją okazała się operacja związana z rozcinaniem tętniaka i wszywaniem protez wykonanych z dakronu (specjalnego materiału). Pozwoliło to uratować wiele ludzkich istnień. Niestety nie wszyscy chorzy są na tyle silni, by przetrwać klasyczny zabieg z otwarciem jamy brzusznej. Spowodowane jest to chorobami współistniejącymi, które nie dają dużych szans na przeżycie operacji. Rozwój technik małoinwazyjnych w chirurgii naczyń oraz stosowanie prowadników i cewników, by pod kontrolą promieni rentgenowskich wprowadzać wewnątrznaczyniowe protezy zwane stentgraftami okazał się strzałem w dziesiątkę. Technika ta stała się rewolucyjna, a chorzy, nawet bardzo obciążeni mogli zostać uratowani. Natomiast w przypadku tętniaków obejmujących odejście naczyń trzewnych operacja klasyczna wiązała się z ogromnym ryzykiem nawet dla stosunkowo młodych, zdrowych i dobrze przygotowanych do operacji pacjentów. Metoda stentgraftów rozgałęzionych stała się realną szansą do wyleczenia tych pacjentów bez podejmowania ogromnego ryzyka.

 

Tykająca bomba

 

Tętniak aorty brzusznej to nadal jedno z największych zagrożeń związanych z chorobami tętnic w ludzkim organizmie. Pomimo ciągłego postępu w medycynie i rozwojowi chirurgii naczyń, pęknięcie tętniaka aorty często jest śmiertelne. Choroba ta występuje częściej u mężczyzn, a w szczególności u osób z patologią (niedoborem) kolagenu, osób palących tytoń czy chorujących na niekontrolowane nadciśnienie tętnicze. W Szpitalu Zakonu Bonifratrów w Krakowie, dzięki wysiłkom dobrze zorganizowanego zespołu chirurgów naczyń i doświadczonych anestezjologów można wykonywać nawet najbardziej skomplikowane zabiegi leczące tętniaki aorty brzusznej. Chorzy, którzy nie są w stanie przeżyć operacji klasycznej, mający bardzo skomplikowaną anatomię tętnic odchodzących od aorty są leczeni bezpiecznie, zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną i trendami rozwoju medycyny na poziomie światowym. /M.Chwała/ /K.Demko/

 

Zabieg przeprowadzili:

Zespół Naczyniowy: prof. Piotr Kasprzak, dr n. med. Maciej Chwała, lek. Mateusz Kózka, lek. Maciej Anielski, lek. Piotr Piekorz.

Zespół Anestezjologów: lek. Łukasz Antes, lek. Paulina Jeliczko.

Technik: mgr Katarzyna Zając.

Pielęgniarka anestezjologiczna: lic. piel. Lucyna Błońska.

Instrumentariuszki: mgr piel. spec. piel. oper. Weronika Janiec, piel. dypl. spec. piel. oper. Joanna Czekaj, piel. dypl. spec. piel. oper. Elżbieta Kucińska, piel. dypl. spec. piel. oper. Iwona Kwiatkowska.